niedziela, 9 lutego 2014

Unia Europejska- shit! shit! shit!

Zawsze dostaję gęsiej skórki jak muszę się uczyć o UE, ale teraz to już normalnie krew się we mnie gotuje. Mam sobie ja taki przedmiot na studiach jak Systemy medialne na świecie. Jednym z zagadnień jest oczywiście polityka medialna unii. I ja się pytam. Czemu te europejskie bubki mają nakazywać państwom członkowskim zwiększenie czasu antenowego dla produkcji europejskich? No na co to komu? Jak ludzie nie chcą oglądać europejskiej telewizji, to niech sobie nie oglądają i tyle. A nie, że mi tu jakaś durna instytucja ogranicza moją wolność i to jeszcze bez powodu. Hayek przewidział, że to całe UE to będzie szajs na kołach.
Ale o Hayeku będzie następny post (zgodnie z dawno złożoną obietnicą), bo dzisiaj muszę się uczyć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz